Debiutujący w serii FIA F3 Maciej Gładysz wywalczył kolejne punkty w sobotnim sprincie, swoim pierwszym wyścigu na legendarnym, ulicznym torze w Monako. Niestety, niedzielne zmagania nie poszły zgodnie z planem jedynego Polaka w stawce.
Reprezentujący barwy zespołu ART Grand Prix i ORLEN Teamu, młody tarnowianin zakwalifikował się do wyścigów na liczącym 3,3 km ulicznym torze w Monako na solidnej, 13. pozycji i liczył na walkę o kolejne w tym roku punkty.
Swój plan zrealizował w sobotę, awansując na ósme miejsce po pełnym dramaturgii sprincie, co dało mu awans na piątą lokatę w klasyfikacji generalnej sezonu.
Także w niedzielę 18-latek walczył o miejsce w pierwszej dziesiątce, ale po kontakcie z rywalem musiał zjechać do alei serwisowej po nowe przednie skrzydło i po raz pierwszy w tym sezonie ukończył zmagania poza pierwszą dziesiątką, mijając linię mety na 24. pozycji.
Już w najbliższy weekend Polak wystartuje w trzeciej rundzie sezonu FIA F3, która odbędzie się na torze w Barcelonie.
Trzymamy kciuki za świetny występ.